Matko, to chwila, kiedy miecz boleści na skroś
przeszywa Twe serce. Martwy Syn w ramionach Matki...
Gdzie jesteśmy w takiej chwili?
Schowani ze strachu w Wieczerniku?
Przeliczający srebrniki?
A może szydzący z Ukrzyżowanego?
Oby nie zabrakło nam odwagi i miłości młodziutkiego Jana
i nawróconej grzesznicy Marii Magdaleny, by być z Matką...
przeszywa Twe serce. Martwy Syn w ramionach Matki...
Gdzie jesteśmy w takiej chwili?
Schowani ze strachu w Wieczerniku?
Przeliczający srebrniki?
A może szydzący z Ukrzyżowanego?
Oby nie zabrakło nam odwagi i miłości młodziutkiego Jana
i nawróconej grzesznicy Marii Magdaleny, by być z Matką...
![]() |
| fot. Agnieszka Przybylska |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz