niedziela, 7 września 2014

Weronika ociera twarz Jezusowi

Weronika.
Może przerażała ją myśl, że będzie
musiała przedrzeć się do Skazańca przez kordon żołnierzy.
Może długo nosiła siniaki po brutalnym odepchnięciu jej
przez oprawców, gdy otarła twarz Jezusa.
Chwila drobnej posługi jako odruchu litościwego kobiecego serca
przorała jej życie na zawsze, na czas "przed" i "po".
Weroniko, wspieraj, gdy tchórzymy przed oprawcami...

fot. Agnieszka Przybylska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz